Cześć, mam na imię Ewa. Cieszę się, że zaglądasz tutaj i chcesz poznać mnie lepiej, więc pora trochę się przedstawić.
Prywatnie jestem żoną oraz mamą – biologiczną i zastępczą. Na co dzień pracuję jako psycholog, wspierając dzieci i rodziny w ich drodze do siebie nawzajem. Mieszkamy na obrzeżach Poznania, blisko lasu, blisko natury – tam, gdzie łatwiej wsłuchać się w siebie i odetchnąć pełniej. Pomaga nam też w tym nasza mała działka ROD – miejsce, gdzie uczymy się cierpliwości, pielęgnacji roślin, uprawy warzyw i pokory do natury.
Sztuka była obecna w moim życiu od zawsze. Przejawiała się w rysunku, malarstwie, śpiewie, grze na instrumentach, w tańcu – szczególnie tańcu, który od dzieciństwa jest moją ogromną pasją. Dziś najbliżej mojego serca pozostaje tworzenie biżuterii, a także pisanie wierszy i pieśni, które pomagają mi wyrazić to, co porusza się w moim wnętrzu i oczywiście niezmiennie taniec.
Moja biżuteria
Biżuteria, którą tworzę od 2020 roku, powstaje w stylu micromacramy – to sztuka misternie wiązanych, cieniutkich sznurków. W delikatnych splotach brazylijskich sznurków Linhasita zamykam intencję, spokój i pasję. Towarzyszą im starannie wyselekcjonowane kamienie naturalne – małe talizmany, które noszą w sobie siłę Ziemi.
Tworzę powoli, z uważnością na każdy detal. Dbam o trwałość, estetykę i harmonię, by biżuteria mogła służyć Ci długo – jako amulet, ozdoba, towarzyszka codziennych chwil i duchowych podróży.
Biżuteria tworzona z intencją
Tworzenie z intencją
To, co najbardziej porusza mnie w procesie tworzenia biżuterii, to praca z intencją. Wierzę w jej subtelną, a zarazem niezwykle potężną moc – i doświadczam jej na co dzień.
To, co najbardziej porusza mnie w procesie tworzenia biżuterii, to praca z intencją. Wierzę w jej subtelną, a zarazem niezwykle potężną moc – i doświadczam jej na co dzień.
Intencja to świadomy akt ukierunkowania energii, który nadaje kierunek naszym myślom, a w konsekwencji – naszej rzeczywistości.
Dlaczego to działa?
Nasza uwaga jest wybiórcza – widzimy to, na czym skupiamy wzrok, czujemy to, na co otwieramy serce. Kiedy nadajemy intencji formę, tworzymy wewnętrzny kompas, który prowadzi nas ku określonym doświadczeniom. Zaczynamy dostrzegać znaki, spotkania, sytuacje, które wcześniej mogły umykać naszej percepcji.
Nasza uwaga jest wybiórcza – widzimy to, na czym skupiamy wzrok, czujemy to, na co otwieramy serce. Kiedy nadajemy intencji formę, tworzymy wewnętrzny kompas, który prowadzi nas ku określonym doświadczeniom. Zaczynamy dostrzegać znaki, spotkania, sytuacje, które wcześniej mogły umykać naszej percepcji.
To trochę tak, jakbyśmy otwierali drzwi – a Wszechświat z życzliwością zaczyna przez nie zaglądać.
Biżuteria, którą tworzę, nie jest więc tylko ozdobą. To przestrzeń dla Twojej intencji – zakotwiczonej w supełkach micromacramy, otulonej energią kamieni, wzmocnionej uważnością.
Niech stanie się Twoim talizmanem. Przypomnieniem. Przewodnikiem.
Niech stanie się Twoim talizmanem. Przypomnieniem. Przewodnikiem.